Starożytne DNA burzy stereotypy na temat szamana z epoki brązu

1

Pochowano ją wraz z narzędziami władzy. Młotek. Miedziany sztylet. W wilgotnej glebie Upton Lovell w hrabstwie Wiltshire 4000 lat ciszy spowiło tego, co później nazwano Szamanem z Upton Lovell.

Archeolodzy od wieków przyglądali się przedmiotom złożonym w grobach i wyciągali wnioski. Ich zdaniem status równa się męskości. Wysoki rangą przywódca religijny? Więc to jest mężczyzna. Metalurg? Zdecydowanie mężczyzna. Założenie to nie było kwestionowane. Wpasowało się w narrację, która była dla nas wygodna i zrozumiała.

A potem wyszły na jaw dane DNA.

Badanie przeprowadzone w Instytucie Francisa Cricka dało wyraźną i jednoznaczną odpowiedź. Szamanką z Upton Lovell była kobieta.

Jak starożytne DNA odkrywa ukryte prawdy z przeszłości

Tu nie chodzi tylko o jednego szamana. To jest problem martwego punktu w naszej historii. Odkrycie podkreśla, że ​​szamanki w epoce brązu były ignorowane po prostu dlatego, że nie mogliśmy sobie wyobrazić kobiet posiadających tę specyficzną kombinację mocy duchowej i technologicznej.

Analiza starożytnego DNA radykalnie zmieniła nasze rozumienie historii ludzkości. W ciągu ostatnich dwudziestu lat technologia poczyniła ogromne postępy. Możemy teraz wyodrębnić i odczytać materiał genetyczny z próbek, które są zdegradowane, złej jakości lub mikroskopijne. To, co w 2011 roku było niszowym kierunkiem studiów, stało się kamieniem węgielnym archeologii.

DNA nie tylko zmieniło płeć szamana. Zniszczyła także inne mity.

  • Powiązania neandertalczyków: Wiedzieliśmy o krzyżowaniu się gatunków. DNA udowodniło, że zdarzało się to regularnie, nie jako anomalia, ale jako standardowy element ekspansji człowieka.
  • Starożytni Brytyjczycy: Rekonstrukcje oparte na starożytnych genomach sugerują, że pierwsi nowożytni Brytyjczycy mieli najprawdopodobniej ciemną lub czarną skórę. A nie jakiś blady stereotyp popkultury.
  • Morderstwa Medici: Testy genetyczne wykazały malarię, a nie truciznę, jako przyczynę śmierci wpływowych krewnych Medyceuszy.

Każde nowe odkrycie usuwa kolejną warstwę uprzedzeń.

Dlaczego zmiana odkrywców z budowniczych Stonehenge na ludzi z Bell Beaker jest ważna

Dane stają się dokładniejsze. Śledzą migracje. Odwzorowują struktury rodzinne. Identyfikują epidemie.

Weźmy budowniczych Stonehenge. Dowody genetyczne sugerują, że populacja neolityczna odpowiedzialna za większą część konstrukcji pomnika prawie zniknęła. Kilka wieków po swojej świetności został zastąpiony.

Kto przyszedł zastąpić?

Lud Bell Beaker przybył około 2400 roku p.n.e. DNA wskazuje na prawie całkowite zastąpienie populacji. Ten rodzaj zastępowania populacji był prawdopodobnie częstszy, niż sądziliśmy. Ale DNA nie wyjaśnia dlaczego. Nie mówi nam, czy to była wojna. Choroba. Zmiana klimatu. Albo powolna asymilacja kulturowa, która z zewnątrz wyglądała na ludobójstwo.

Tutaj z pomocą przychodzą archeolodzy i antropolodzy. Muszą zinterpretować szkielety. DNA wskazuje jedynie na fakty.

Obalamy mit o matce i dziecku z Pompejów

Uprzedzenia nie zawsze wyglądają jak kwestia płci. Czasami przybiera to formę romansu.

Weźmy odlewy gipsowe z Pompejów. Jedna ze znanych obsady przedstawia dwie postacie zamknięte w uścisku. Przez długi czas historia była prosta: matka mocno trzymała swoje dziecko, gdy opadał popiół. To było tragiczne. To było ludzkie. Idealnie nadawało się to na tablice muzealne i pocztówki.

Niedawne badanie postawiło to pod znakiem zapytania. Było niewiele dowodów. Nie opublikowano żadnych zapisów potwierdzających płeć lub pokrewieństwo postaci. Ale naukowcom i opinii publicznej spodobała się ta narracja. Potrzebowali matki.

Analiza DNA i szkieletu stwierdziła co innego. Dorosły był mężczyzną. Te dwie rzeczy nie były ze sobą powiązane.

To nie była matka i dziecko. To były dwie osoby, być może obcy lub przyjaciele, umierający razem. „Interpretacja romantyczna” była właśnie taką interpretacją. Nowoczesna projekcja na starożytne pozostałości.

Akceptacja obcości historii

Robimy to. Zawsze to robimy.

Projektujemy siebie na zmarłych. Chcemy, żeby byli tacy jak my. Matki i córki. Mężczyźni są u władzy. Prosta miłość. Złożone nienawiści.

Szaman z Upton Lovell komplikuje ten obraz. Zmusza nas do patrzenia na epokę brązu nie jak na lustro, ale jak na okno do czegoś obcego. Coś odświeżająco innego.

DNA nie poprawi wszystkich nieporozumień. Stronniczość sięga głęboko. Ale każdy nowy test czyni nas bardziej pokornymi. Przypomina nam, jak mało tak naprawdę wiemy.

Narzędzia szamana wciąż tu są. Młotek. Sztylet. Miedź. Nie obchodzi ich, czy uważamy, że właścicielem był mężczyzna, czy kobieta. Po prostu istnieją.

Co się stanie, gdy przestaniemy próbować widzieć siebie w kościach?

попередня статтяJak celowanie w mitochondria może uratować życie osobom chorym na międzybłoniaka