Ratowanie rzadkiego ekosystemu łąk w Northamptonshire

1

Ziemia nie prosiła się o zagubienie. Ale to było bardzo blisko.

Teraz jest uratowana. A przynajmniej w drodze do zbawienia. White Mills Meadow, położona nad brzegiem rzeki Nene w Ayers Barton, pozostawiła swój los w niepowołanych rękach. Rodzina Thompsonów przekazała posiadłość fundacji Wildlife Trust. Wyjechali, ale ziemia pozostała. Jest to obecnie 34. rezerwat trustu w Northamptonshire.

Sześć hektarów. Piętnaście akrów, jeśli wolisz system imperialny. Niezupełnie imperium, ale mnóstwo miejsca do życia.

Matt Johnson, kierownik ds. ochrony przyrody, określił sytuację jako bezprecedensową. Te łąki zalewowe są najrzadszymi biotopami w Anglii. W całym kraju pozostało ich zaledwie około 2000. To wszystko.

„Chcielibyśmy bardzo podziękować” – powiedział Johnson poważnym tonem. Ta wdzięczność nie była tylko uprzejmą formalnością. Była w niej ulga.

Plan działania nie wymaga żadnych dodatków. Żadnych zaawansowanych technologicznie interwencji i drogiego sprzętu. Tylko sprawdzone metody. Przywracają praktykę sianokosów. Zwierzęta też przyjdą. Owce, krowy – cokolwiek pasuje. Termin „wypas konserwatywny” brzmi naukowo, ale w istocie oznacza po prostu zaufanie zwierzętom hodowlanym, że zrobią to, co robiły od wieków: zjedzą trawę, trochę ją zdepczą, a reszcie zdziczeją.

Dlaczego jest to konieczne? Ponieważ łąki zalewowe to nie tylko mokre błoto latem i błoto zimą. To są gąbki. Pochłaniają zimowe deszcze. Karmili stada. I tak, kwitną.

Tylko nie z petuniami ogrodowymi. Mówimy tutaj o lokalnych roślinach bogatych w nektar. Kwiaty będące pokarmem setek gatunków owadów. Bez kwiatów wymierają chrząszcze i motyle. A bez nich… cóż, rozumiesz.

Czy tego potrzebujemy?

Ogólny obraz jest ponury, jeśli przyjrzysz się mu bliżej. Od 1970 r. Wielka Brytania straciła 19% dzikiej przyrody. Prawie jeden na sześć gatunków w Wielkiej Brytanii jest krytycznie zagrożony. Jeden z sześciu. Wydaje się to abstrakcyjne, dopóki nie staniesz na brzegu rzeki i nie zobaczysz, jak cienka jest ta zielona linia życia.

W marcu 2023 roku fundusz uruchomił nowy plan mający na celu odwrócenie tego procesu. Lub, jak to ujęli, „zatrzymaj upadek”. To jest początek.

Thompsons przekazali klucze. Zobaczmy teraz, co stanie się dalej. Trawa będzie rosła. Woda będzie się podnosić i opadać. I gdzieś zakwitnie rzadki kwiat, którego nie widziano od wielu lat. Być może to wystarczy. A może nie.