Jak badania nad węglem Rosalind Franklin zmieniły wirusologię

0

Rosalind Franklin to imię, które większość ludzi kojarzy z podwójną helisą. Wiemy to dzięki dyfrakcji promieni rentgenowskich, która ujawniła kształt DNA w postaci skręconej drabiny. Ale to tylko połowa historii. Zanim zrewolucjonizowała genetykę, rozwiązywała problemy z fizyki i chemii, które nie miały nic wspólnego z biologią.

Jej wczesne prace skupiały się na chemii fizycznej węgla i węgla. Brzmi nudno. I faktycznie, było nudno. Jednak badania te były przełomowe. Badała, jak powstaje grafit podczas ogrzewania węgla. Nie była to wyłącznie ciekawość akademicka. Pojawiły się tutaj prawdziwe problemy praktyczne. Przemysł koksowniczy musiał zrozumieć te zmiany strukturalne, aby ulepszyć swoje procesy. Dane Franklina stały się brakującym ogniwem.

Prace Franklina nad strukturami węglowymi okazały się bezcenne dla przemysłu koksowniczego, łącząc podstawy nauki z zastosowaniami przemysłowymi.

To doświadczenie w zrozumieniu układów molekularnych nie pozostało w kopalniach węgla. Podszedł do niej. Kiedy zajęła się biofizyką, zastosowała te same rygorystyczne techniki dyfrakcji promieni rentgenowskich do wirusów.

Nie tylko na nich patrzyła. „Cięła” je światłem. Jej zrozumienie ich wewnętrznej struktury położyło podwaliny pod wirusologię strukturalną. Bez jej metodycznego podejścia do złożonych zagadek molekularnych moglibyśmy nie mieć dzisiejszych narzędzi do zrozumienia architektury wirusów.

Związek pomiędzy węglem i wirusami wydaje się dziwny. Jednym z nich są paliwa kopalne. Drugi to mikroskopijny pasożyt. Ale nauka tutaj jest taka sama. Chodzi o strukturę. O tym, jak atomy łączą się pod ciśnieniem. Franklin widział wzorce tam, gdzie inni widzieli tylko szum.

Jej wkład w wirusologię jest często przyćmiony jej pracą nad DNA. Ale to nie musi tak być. Techniki, które doskonaliła podczas badań grafitu, pozwoliły jej rozszyfrować kapsydy wirusa mozaiki tytoniowej i wirusa polio. Pokazała, że ​​wirusy to nie tylko bezkształtne grudki. Są to złożone, uporządkowane maszyny.

Dlaczego jest to ważne teraz? Ponieważ zrozumienie działania wirusa pomaga nam zrozumieć, w jaki sposób nas niszczy. I jak go zatrzymać? Dziedzictwo Franklina to więcej niż jedno odkrycie. To szczególny sposób patrzenia. Nauczyła nas patrzeć głębiej. Zaufaj danym. Nawet jeśli pochodzą z węgla.

попередня статтяJak starożytni Rzymianie świętowali koniec stulecia organizując igrzyska świeckie
наступна статтяDlaczego Batman i Superman naprawdę walczą w historii komiksów